Nocą otwierają się z hukiem drzwi i do domu wtacza się mąż. Przewraca się w przedpokoju, wstaje, wpada (to dobre słowo) do kuchni i zrzuca ze stojącego na kuchence garnka pokrywkę, nabiera garściami zupę, myje nią twarz potem łapie garnek i wylewa sobie całą jego zawartość na głowę
- Nie możesz sobie po prostu nalać zupy do talerza? - mówi cicho stojąca w progu, w koszuli nocnej, rozbudzona właśnie żona.
- Kto pijany ku.a? - drze sie mąż - Jak ku.a pijany?!
Losowe Dowcipy:
Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys z... Więcej
Nawalony facet wraca do domu i na podwórku zarzuciło go na d... Więcej
Kiedy się kończy miodowy miesiąc? Kiedy mąż przestaje pomaga... Więcej
Dwóch kosmitów wylądowało na ziemi. Ciemna noc pustkowie idą... Więcej
W niedziele ksiądz rektor przewodniczył swej pożegnalnej msz... Więcej